02.04

Dzień badań. Rano poszłyśmy na targ i stałam się właścicielką 2 par legginsów. W pracy zeskanowałam całą Wielą Knigę, ale zapisało się tylko 10. stron. Okazało się też, że nie mogę uczyć, chłopca, któremu pomagam z angielskim, bo kościół nie załatwił jeszcze pozwoleń. Co za kraj…

Dzwonił Heniek i mówił, że właściciel napisał do niego, że sąsiedzi się skarżą, że jego nie ma w domu a nas jest mnóstwo i znosimy mnóstwo rzeczy. Może gdyby mu powiedział, że odnajmuje mieszkanie, to by się tak nie dziwił. Tak czy siak zepsuł nam kolację. Najważniejsze, że badania dobrze wyszły.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s