28.04

Właściwie cały dzień odbębniłam przed 9 rano. Poszłam do lekarza (to dlatego tak wcześnie się zwlekłam) zanieść to i owo do badań. Jestem bardzo dzielna z tymi badaniami, jeszcze żadnego nie ominęłam ani nie zgubiłam żadnego świstka i nawet nie spóźniłam się nawet na te o najbardziej dzikich porach. Może jest dla mnie, jako matki nadzieja. Poszłam też do banku i zyskałam nowe skile płacenia za kataloński przez bankomat (tak!) oraz pierwszy raz od dawna zrobiłam zakupy, więc Rafał będzie miał śniadanie. Resztę dnia spędziłam już mniej produktywnie, bo boli mnie głowa (znowu) a ciężko być produktywnym nie ruszając czachą. Ale PITa rozliczyłam, co wprowadziło mnie w stan smutku i nostalgii, bo trzeba będzie korygować. Jestem dziś LENIWĄ BUŁĄ

a oto jak żyć, kiedy jest się leniwą bułą

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s