28.06

Urodziny Gizle, od 10 do 14 przygotowywaliśmy popołudniową imprezę, ekipa jak zawsze ta sama, Carmen, która chyba nie śpi, tylko pracuje cały czas, jej dwie córki Sara i Raquel, rodzina Rodilla- Pedro, Merche i Lidia + Sarai z Davidem, mama nico i ekipa z kuchni. Przygotowaliśmy bardzo ładne dekoracje na cocktail o 16, o 14 zjedliśmy wspólny obiad i pojechałam do domu. Zdążyłam pójść na plażę, zaliczyć pierwszą w tym roku kąpiel- morze jest już bardzo ciepłe i odkryć nowy serial- Orange is the New Black.

Sonia opowiadała mi, jakie ma problemy z badaniami w ciąży, bo nie ma dobrego ubezpieczenia, więc pomyślałam, że w sumie mogłaby spróbować zdobyć kartę catsalut- czyli hiszpańską, kartę ubezpieczeniową. Powiedziała, że już raz jej domówili, ale poczytałam trochę i okazuje się, że jej przysługuje. Wydrukowałam jej wszystkie dokumenty i teraz tylko musi z Gawy dostać jakieś potwierdzenie.

O 20 wróciłam na główną kolację urodzinową, żeby podawać kawę w kawiarence, ale do 23 nikt nie chciał kawy. Do domu dotarłam o 00:30, i tak wyszłam wcześniej, bo już nie mogam, reszta skończyła po 3 nad ranem. Ci ludzie nie sypiają.

IMG_20140628_215158  IMG_20140628_215522

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s